Najogólniej rzecz biorąc problemów w związku może być tyle, ile jest związków na świecie i nie ma jednej skutecznej recepty na ich naprawienie. Pewne jest natomiast, że w taki czy inny sposób wpływają one na różne sfery funkcjonowania związku, także na tę najbardziej intymną.
Ciche dni
Ciche dni zdarzają się niemal w każdym związku i wcale nie muszą oznaczać, że para przeżywa głęboki kryzys. Zazwyczaj jednak w tym czasie współżycie ustaje, ale większość kochających się par twierdzi, że seks na przeprosiny smakuje znacznie lepiej.
Jeśli i Was dotykają czasem ciche dni, zastanów się, czy rzeczywiście wpływają negatywnie na Wasz związek. Gdy uznacie, że tak jest, warto spróbować porozmawiać i rozwiązać bieżące problemy. Jeśli jednak uważacie, że są elementem naturalnym dynamiki Waszego związku, zaakceptujcie je i cieszcie się przeprosinowym seksem.
Wasze komentarze
Bunia, rozmowa rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Jeżeli druga osoba jest ta, co uważa, że jest wszystko ok, to zmuś do rozmowy i powiedz, że Tobie jest nie do końca w porządku i chcesz rozwiać wszystkie wątpliwości. Jeżeli ta osoba powie, że nic się nie dzieje, wszystko jest ok, to wypisz na karteczce wcześniej, co się zmieniło i spróbuj się dowiedzieć o przyczyny tych zmian. A może wtedy się okaże, że rzeczywiście jest dobrze a tylko w głowie coś się niedobrego roi? :)
Dodał: moderator |2009-12-08 13:21|co zrobic, jak jeden z partnerow ma poczucie, ze jest dobrze i nic sie na gorzej nie zmienilo a drugi mowi, ze chyba cos jest nie tak i ma takie dziwne poczucie, ze partner juz tak go nie pragnie i jest nim mniej zainteresowany? jak pokazac, ze tak nie jest? help help
Dodał: bunia |2009-12-07 11:25|Moim zdaniem, to dobrze nie świadczy. Prędzej czy później trzeba porozmawiać, bo inaczej będą się gromadzić nieporozumienia, nawarstwiać i zatruwać organizm i samopoczucie.
Dodał: |2009-11-17 13:54|my zawsze "na rozejm" sie seksimy i sama nie wiem, czy to dobrze czy zle, bo nigdy nie gadamy o tym
Dodał: mala |2009-10-27 14:33|