Bez zbędnego wstydu
Przede wszystkim nie należy się przed dziećmi wstydzić, czy krygować. Najbardziej wskazana jest szczerość i odpowiednie do wieku podanie wiedzy. Jeśli będziemy zamykać się przed dziećmi w łazience, szczelnie otulać szlafrokiem, to nasze potomstwo dojdzie do wniosku, że nagość jest powodem do wstydu, czymś złym. Nie chodzi oczywiście o to, by przesadzać w żadną stronę, ale dla dzieci nie ma nic nienaturalnego w odkrytym ciele. Jeśli zachwycacie się brzuszkiem synka, to nie ma powodu, żeby nie pochwalić urody jego siusiaka.
Niemówienie o genitaliach nie sprawi, że przestaną one istnieć w świadomości dziecka. Zwłaszcza, że dla dzieci penis i wagina to fascynujące narządy. Dzieci chętnie się tam dotykają, bo sprawia im to przyjemność. Psychologowie radzą, by nie potępiać zbytnio tych odruchów i nie dramatyzować z tego powodu (nie karać!), bo dziecko zacznie traktować to jako coś złego, a jednocześnie przyjemnego i dotykać się w tajemnicy przed Wami.
Z dziećmi na każdy temat
Ciekawość świata charakterystyczna dla naszego potomstwa dotyczy absolutnie wszystkich dziedzin życia. Z takim samym zapamiętaniem będą dopytywać się o materię, z której zrobione są chmury, jak i różnice w budowie genitaliów damskich i męskich, czy o to, skąd się biorą dzieci. To jakich i w jaki sposób udzielimy im odpowiedzi, ukształtuje ich podejście do seksu na resztę życia. Dla tego chociażby powodu dobrze przegotować się do tematu.