Seks jak narkotyk
Najlepszym przykładem kompulsywnego zachowania i problemów, w jakie się wpada od nadmiaru seksu może być najświeższy członek klubu seksoholików, czyli golfista Tiger Woods. Do mediów trafiają rewelacje o kolejnych osobach (bo mowa już nie tylko o kobietach, ale także mężczyznach), z którymi romansował sportowiec. Erotyczne SMS-y wysyłał nawet w chwili, gdy jego żona świeżo po porodzie leżała w szpitalnym łóżku. To dlatego, że seks może uzależnić zupełnie jak narkotyk - tak działają endorfiny produkowane przez mózg, a pełniące między innymi funkcję neuroprzekaźników łagodzących ból. Seksoholik na głodzie ma wszystkie objawy odstawienia: jest rozdrażniony, ma bóle mięśni, cierpi na bezsenność, ma ataki paniki i myśli samobójcze.
Seksoholizm wzbudza kontrowersje wśród psychologów i psychiatrów. Część specjalistów uważa, że to moda obyczajowa wywołana przez media. Inni ostrzegają, że nieleczony seksoholizm podobnie jak alkoholizm, bulimia czy uzależnienie od hazardu może mieć tragiczne konsekwencje.