Kobieta oziębła?

Czyżby znów harce w sypialni spełzły na niczym? Próba zbliżenia spotkała się z lodowatą odmową? Czy problemem może być sławetna "oziębłość"? Już sam wyraz wywołuje dreszcz na plecach, prawda? Pora odczarować to słowo, odsłonić mity i nie panikować, jeśli wydaje nam się (słusznie lub nie), że oziębłość może nas dotyczyć.

Oziębłość pod lupą

Co dokładnie kryje się pod terminem "kobieta oziębła"? Warto zbadać tą kwestię. Jak wokół każdego kontrowersyjnego tematu, również wokół tego narosło wiele błędnych przekonań. A zarówno w przypadku mężczyzn jak i kobiet zapoznanie się z problemem "oziębłości" może przyczynić się do poprawy życia seksualnego. Tak, więc: kurtyna w górę! Wg definicji za oziębłość uznaje się "długotrwały brak podniecenia seksualnego, w skrajnych przypadkach gwałtowną niechęć do współżycia oraz odbywania jakichkolwiek praktyk seksualnych."

Oziębłość możemy podzielić na:
• oziębłość pierwotną - gdy kobieta nie doświadczyła nigdy przyjemności erotycznej, z żadnym partnerem ani w żadnej sytuacji;
• oziębłość wtórną - gdy w przeszłości kobieta reagowała, całkowicie lub częściowo, na stymulację seksualną, a obecnie nie reaguje lub reaguje odmiennie w zależności od partnera lub od sytuacji;
Sprawą kluczową jest tutaj brak podniecenia. Jednak nie zapominajmy, że kobieta, będąca pod wpływem mających znaczenie dla jej emocji i pragnień hormonów, ma prawo do mniejszej (lub niemal zerowej) ochoty na seks w różnych okresach swojego życia i cyklu (np. pod koniec cyklu menstruacyjnego oraz w trakcie krwawienia niektóre panie nie mają ochoty na seks). Zwykle w środku cyklu, podczas owulacji, ochota na miłosne igraszki jest najwyższa (choć oczywiście i tu bywają wyjątki). Naturalnej więc sinusoidy pożądania nie możemy mylić z oziębłością.

Wasze komentarze

  • Moja żona była wulkanem kipiącym sexem,kochaliśmy się w dzień i w nocy,na trzeżwo i po alkoholu,ale tak było 2 lata temu,teraz unika zbliżeń,wstydzi się chodzić nago,nie masturbuje się/nawet zniszczyła wibrator/jestem załamany,mam 52 lata żona jest o 10 lat młodsza.Nie szukam przygód,gdyż kocham ją bardzo,ale ja potrzebuję odrobinę wyrozumiałości,a ona na ten temat nawet porozmawiać nie chce,może jakieś środki farmakologiczne ją podniecą,ja tak nie potrafie...

    Dodał: Weteran |2010-06-01 19:39|

Komentarz zostanie opublikowany po akceptacji przez moderatora

All rights reserved

Projekt i wykonanie Kompan.pl

Kontakt dla mediów: