Twój seks
Marek, lat 35 - pytania do seksuologa

Z żoną jesteśmy już ponad 10 lat po ślubie, mamy dwójkę dzieci. Żona śpi z młodszym dzieckiem, więc nie sypiamy w jednym łóżku już od 2 lat! Kochamy się też znacznie rzadziej niż kiedyś. Nie chodzi mi jednak o częstotliwość naszych stosunków, tylko o to, że mam problem z utrzymaniem erekcji podczas tych nielicznych chwil, gdy udaje się nam z żoną znaleźć czas na seks. Moja erekcja nie jest tak silna jak kiedyś, nie mogę również utrzymać jej na tyle długo, bym mógł powiedzieć, że stosunek był udany. Co mam robić?

Więcej
Ania, lat 29 - pytania do seksuologa

Mój partner ma problemy z erekcją. Wszystkie moje wysiłki (różne pieszczoty, miłość oralna, i tak dalej) również nie wywołują u niego wzwodu. Czasem udaje się osiągnąć wzwód po tym jak go bardzo długo i mocno pieszczę. Czy to, że nie podniecam mojego partnera, znaczy, że mu się nie podobam? Ta sytuacja bardzo mnie martwi i krępuje, ja też tracę ochotę na seks za każdym razem i nawet nie chce mi się myśleć o kolejnej próbie. Po każdym nieudanym razie narasta pomiędzy nami napięcie. Dodam, że mój partner za nic na świecie nie chce udać się do specjalisty.

Więcej
Paweł, lat 24 - pytania do seksuologa

Odkąd jestem z moja obecną partnerką, mam problemy ze wzwodem. Nie pomaga mi nawet długa gra wstępna :( Moja erekcja albo jest bardzo słaba, albo nie pojawia się w ogóle. Nie wiem skąd mi się to bierze, bo z poprzednimi partnerkami nie miałem takich problemów, nie mam też teraz problemu ze wzwodem podczas masturbacji. Co może być przyczyną takiej dziwnej i bardzo wstydliwej dla mnie reakcji? Czy coś ze mną nie tak?

Więcej

Ciekawe ile razy w zeszłym tygodniu natknęliśmy się na reklamy środków podnoszących libido. Kilka, a może kilkanaście? O czym może świadczyć coraz większa popularność takich preparatów? Czy są one odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie społeczeństwa na takie środki, czy to my nagle przestaliśmy odczuwać pociąg seksualny? A może problemy ze spadkiem libido istniały od zawsze, tylko preparatów, które mogły dopomóc, było mniej?

Więcej

Usłyszałam: "kochanie, coś jest nie tak, boli mnie lewe jądro". Widząc poważną minę mojego partnera, natychmiast zarządziłam oględziny. Udaliśmy się do łazienki, gdzie w pełnej iluminacji z wyrazem skupienia na twarzy zaczęłam badać przedmiot problemu. Nie znalazłszy nic niepokojącego na pierwszy rzut oka, na wszelki wypadek odetchnęłam głęboko i mentorskim, nie znoszącym sprzeciwu tonem oświadczyłam, iż idziemy do urologa.

Więcej

All rights reserved

Projekt i wykonanie Kompan.pl

Kontakt dla mediów: