Kiedyś uważano, że taka nocna seksualna aktywność wbrew naszej woli była spowodowana niemoralnymi myślami. Aby im skutecznie zapobiec wymyślono nawet specjalne urządzenia, które w momencie erekcji ciągnęły za włosy łonowe lub oblewały delikwenta zimną wodą. Na szczęście ta tendencja odwróciła się i obecnie psychologowie nie uznają snów erotycznych za niepokojącą, ani tym bardziej niezgodną z moralnością, przypadłość. Oczywiście, jeśli niepokoi nas częstotliwość lub tematyka (o której za chwilę) snów, to powinniśmy zgłosić się do psychoanalityka, który pomoże rozszyfrować ich znaczenie.
Własne życie narządów
Co się dzieje w czasie, gdy grzecznie leżymy w łóżku śpiąc? Nasze genitalia nabrzmiewają lub wilgotnieją kilka razy w ciągu nocy. Następuje to zupełnie bez związku z tematem snu - taka aktywność zdarza się także podczas jego braku. Ot, nasze narządy żyją wtedy własnym życiem. Mokry sen to taki, podczas którego ta działalność kończy się orgazmem. Nazwa ta nie jest jednak adekwatna do rzeczywistości. U mężczyzn wcale bowiem nie musi dojść do wytrysku.