Seks w pojedynkę

Kiedyś masturbację uznawano za zboczenie, a co najmniej praktykę godną najwyższego potępienia. Chłopców straszyło się ślepotą i tym, że wyrosną im na dłoniach włosy… Dziś niemal wszystkie poradniki seksualne zalecają zgodnie: RÓBCIE TO! Samozaspokajanie pozwala poznawać potrzeby własnego ciała, pomaga rozładować napięcie seksualne, może być dobrym elementem wspólnej gry wstępnej. Oczywiście pod warunkiem, że… właśnie na to masz ochotę.

Nie tylko Ty "to" robisz

Nie daj sobie wmówić, że masturbacja to domena więźniów i nimfomanek. Ze statystyk wynika, że robi "to" niemal 90% mężczyzn i 50-80% kobiet. Nie myśl również, że samozaspokajanie pociąga tylko młodych ludzi, masturbują się ludzie w każdym wieku. Także samotni nie mają domeny na seks w pojedynkę, osoby przebywające w stałych związkach, także chętnie to robią, co więcej - nie hamuje to ochoty na seks we dwoje! Masturbacja nie jest również niezdrowa - nie prowadzi do chorób ani nie upośledza funkcji organizmu.

Kto Cię tego nauczył?

Masturbacja jest czymś tak naturalnym dla wielu osób, że nauka tego przyszła niejako "sama z siebie". Czasem wystarczyło przypadkowe dłuższe namydlenie członka w kąpieli, by poczuć, jak bardzo jest to przyjemne. Chłopcy często uczą się techniki od swoich starszych kolegów. Wielu mężczyzn ma także za sobą "masturbacyjne seanse" i zawody, w których z kolegami rywalizowało się, kto dalej strzeli lub szybciej dojdzie. Te ciągoty do wspólnych doznań seksualnych znajdują swój wyraz w różnorodności języka oznaczającego tę czynność (od "marszczenia Freda" po "trzepanie ptaka" i wulgarniejsze jeszcze określenia).
Dziewczynki często odkrywają przyjemność zabawy z wodą pod prysznicem, pocierania o siodełko roweru, jazdy konnej lub huśtania na huśtawce. Rzadko jednak organizują wspólne akty samozaspokajania z koleżankami.

Wasze komentarze

  • dzieki za podsuniecie pomyslu z gra;] podoba mi sie to!!!

    Dodał: ktos |2009-12-15 13:04|
  • Ciekawska, może spróbuj w czasie stosunku zacząć się samej masturbować a wtedy to Jego zachęci. Zazwyczaj to kobiety trudniej namówić, dlatego wydaje mi się, że nawet zwykłe pytanie, czy chciałby spróbować wspólnej masturbacji, mogłoby przynieść pożądany skutek. Jeżeli nie, to możecie spróbować gry erotycznej polegającej na tym, że spełniacie swoje erotyczne marzenia i w tym raz Ty dasz takie. Tylko oczywiście bez zmuszania!

    Dodał: moderator |2009-12-14 10:35|
  • chciałabym kiedyś spróbować takiej gry wstępnej fajnie by było popatrzeć na partnera jak on to robi(przy okazji wyczaić jakie ruchy mu sie podobają;p) i samej to robić strasznie musi to kręcić ale nie mam pojecia jak mu to zasugerować:/ poradzcie cos.

    Dodał: ciekawska;p |2009-12-12 4:36|
  • generalnie nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwnikiem mastrurbacji, chociaż jak się za często robi będąc w związku to nie wydaje mi się to do końca normalne. ale za to jako urozmaicenie gry wstępnej, jak partnerka się sama "tam" dotyka mhm.. muszę przyznać, że doświadczenie całkiem calkiem :)

    Dodał: piotr |2009-11-30 12:14|
  • a teraz na dodatek są kampanie promujące masturbacje. nie wiem, czy mają slużyć temu, żeby młodzież przedwcześnie nie współżyła i zaspokajała się w inny sposób czy co.. niby taki aspekt jest okej, ale może prowadzić potem do uzależnienia...

    Dodał: mrowka |2009-11-19 14:44|
  • Przydałoby się źródło statystyk enigmatycznego stwierdzenia, że uzależnienie od masturbacji spotyka się szalenie rzadko. Sam jestem uzależniony i wydaje mi się że jest takich osób sporo. Nikomu tego nie życzę.

    Dodał: Kuba |2009-10-21 14:01|

Komentarz zostanie opublikowany po akceptacji przez moderatora

All rights reserved

Projekt i wykonanie Kompan.pl

Kontakt dla mediów: